1. Oto projekt nadruku na koszulki dla zaprzyjaźnionej kapeli Work For It. Jednocześnie hołd złożony żółwiom ninja, które uwielbiam.
2. Miałem jechać na Ligaturę i nie pojadę. Nie stać mnie. Nie będzie premiery Automatycznej Skrzyni Skarbów, która rodzi się w większych bólach niż myślałem. Wszystko wskazuje też na to, że nie będzie trzech małych zeszytów a6 tylko jeden komiks w większym formacie. MIERZYĆ SIŁY NA ZAMIARY - muszę to sobie chyba wytatuować. Możliwe, że NL#3 będzie gdzieś tam do dostania, przekazałem trochę egzemplarzy mojemu człowiekowi ;)
3. To jeden z ostatnich postów na tej wersji strony. Wreszcie naumiałem się WordPressa w stopniu, który umożliwi przeprowadzkę i złożenie czegoś zdecydowanie lepszego.
...zapowiadany od dawna drugi odcinek przygód GG Allina na polskiej ziemi. Poza tym masa innych atrakcji dla miłośników niemodnej i złej muzyki. Dodają cd, wiecie, taki krążek z dźwiękami.
Veni Vidi Bibi. Podobało mi się. Może dlatego że byłem po raz pierwszy na tego typu imprezie poza Trójmiastem (i nie jestem wybredny) a może dlatego, że było kameralnie i bardzo sympatycznie? Pewnie wszystkiego po trochu. Nieco zinów sprzedałem, trochę rozdałem w pijanym widzie (tzw. happy hours). Komuś coś nawet narysowałem, za co przepraszam. Pobudka o 5 rano w Mózgu i pomylenie drogi na PKP. "Czy mają panie coś lekkiego na śniadanie?" "Tak, zapiekanki." Bezcenne.
Dały o sobie znać różnice kulturowe, nie sądziłem że tak mało osób wie czym są oczy ważki. Dzięki za towarzystwo i do zobaczenia w Poznaniu!